 |
 Gdynia. Dworzec PKP. Nastawnia błaga o remont
Kolejarze, pracujący na stacji Gdynia Główna Osobowa, uważają że w równie katastrofalnym stanie, jak budynek dworca, są urządzenia do sterowania ruchem pociągów. - Dyżurni ruchu wielokrotnie interweniowali u dyrektora Zakładu Linii Kolejowych, że stan urządzeń sterowania ruchem zagraża bezpieczeństwu podróżnych - twierdzą kolejarze. - Stan rozjazdów pogarsza się, a nie są prowadzone żadne prace nad ich usprawnieniem. Jedyne działania to łatanie braków przez wymontowanie części rozjazdów z innych stacji i wstawianie ich w miejsce zużytych w Gdyni Osobowej. W niektórych miejscach prędkość pociągów nie może przekraczać 25 kmh. Danuta Kumińska, rzecznik prasowy PLK w Gdańsku twierdzi, że stan urządzeń nastawni bez problemu umożliwia ruch pociągów. - Pociągi kursują punktualnie, bez opóźnień i z zachowaniem bezpieczeństwa ruchu. Prawdą jest, że wykorzystano część z rozjazdu ze stacji Wrzeszcz na stacji Gdynia Główna. Umożliwiło to zlikwidowanie ograniczenia prędkości do 20 km/h i przywrócenie prędkości rozkładowej. Trudno jednak czynić zarzut z racjonalnego gospodarowania mieniem - mówi Kumińska. - Urządzenia przekaźnikowe odbudowaliśmy tylko w niezbędnym zakresie, bo mamy w bliskiej perspektywie skomputeryzowanie nastawni i przebudowę układu torów oraz rozjazdów na tej stacji w ramach modernizacji linii E-65. Posiadamy już dokumentację niezbędną do podjęcia budowy. Przygotowywany jest właśnie przetarg na wykonawstwo robót. Rozpoczęcie budowy nastąpi w połowie 2006 r. i ma zakończyć się w ciągu 36 miesięcy.
-
POLSKA Dziennik Bałtycki
|