 |
 Gdynia. Dworzec PKS ma inwestora
W ciągu kilku najbliższych tygodni Ministerstwo Skarbu może zgodzić się na sprywatyzowanie gdyńskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Autobusowej. Dzięki zastrzykowi finansowemu PKS będzie mogła wtedy dołożyć się do remontu gdyńskiego dworca, przy którym jest punkt obsługi pasażerów tej firmy. Zapowiedział już to Andrzej Gałek, dyrektor PKS Gdynia. Inwestorem, zainteresowanym wykupem gdyńskiej firmy, jest angielskie przedsiębiorstwo Dune Line. Z Anglikami dograne zostały już wszystkie najważniejsze szczegóły prywatyzacji. - Podpisaliśmy już z Dune Line w imieniu pracowników pakiet gwarancji socjalnych - mówi Andrzej Czaja, przewodniczący związku zawodowego ?Solidarność? PKS w Gdyni. - Dokument dla 170 członków naszej załogi jest bardzo korzystny. Potencjalny inwestor zobowiązał się m.in. do podwyżek płac, obiecał też, że w ciągu trzech lat nikogo nie zwolni. Utrzymany ma zostać także zakładowy zbiorowy układ pracy. Inwestora z kilku firm zainteresowanych przejęciem PKS Gdynia, wybrała komisja ds. prywatyzacji Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. Dune Line przedstawiło bowiem najkorzystniejszą ofertę, przebijając kilka innych przedsiębiorstw, zainteresowanych przejęciem gdyńskiego przewoźnika, m.in. polską firmę Orbis Transport. Jednym z kryteriów, ocenianych przez komisję, była właśnie chęć zainwestowania w gdyński dworzec PKP, znajdujący się w opłakanym stanie. Zmian wymaga nie tylko on, ale także znajdujące się po sąsiedzku stanowiska PKS, do których podjeżdżają autobusy. Obecnie jest tam za mało ławek i wiat, osłaniających pasażerów przed deszczem, a klientom firmy trudno jest trafić do kas, bo brakuje oznaczeń.
-
POLSKA Dziennik Bałtycki
|