Czwartek, 18 Marca 2010 Imieniny: Anzelm, Cyryl, Edward Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Pomorskie >> Lechia Gdańsk - OKS 1945 Olsztyn 6:2

Lechia Gdańsk - OKS 1945 Olsztyn 6:2

Polska Dziennik Bałtycki Paweł Stankiewicz

2010-02-07 22:07:04 , Aktualizacja 2010-02-08 10:18:00

Piłkarze Lechii Gdańsk rozegrali szósty sparing tej zimy i zanotowali szóste zwycięstwo. Tym razem biało-zieloni, na sztucznym boisku przy ul. Traugutta, ograli występujący w drugiej lidze grupie wschodniej OKS 1945 Olsztyn 6:2. W zimowych grach kontrolnych biało-zieloni strzelili już 25 goli, a stracili trzy.

Tomasz Dawidowski zdobył dwa gole (© Tomasz Bołt)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »
Najładniejszy był trzeci gol, kiedy to po wycofaniu piłki piętą przez Zabłockiego kapitalnym lobem popisał się Paweł Nowak. Sześć minut później strzelec bramki opuścił boisko z urazem łydki, ale nie jest to poważna kontuzja.

Cieszy na pewno skuteczność napastników, bo do goli Buzały i Zabłockiego z pierwszej połowy swoje trafienia w drugiej części dorzucili Piotr Wiśniewski oraz dwa Tomasz Dawidowski. Na listę strzelców mógł się wpisać też Karol Piątek, ale jego strzał z rzutu karnego obronił Kamil Ryłka.

- To była dla nas bardziej jednostka treningowa niż sparing, biorąc pod uwagę stan boiska. Jestem zadowolony, że po intensywnych zajęciach w piątek, zawodnicy z przyjemnością wyszli na boisko, aby zagrać ten mecz - przyznał Tomasz Kafarski, trener Lechii.

Gdańszczanie już w niedzielę wyjechali autokarem w kierunku Berlina, a stamtąd w poniedziałek o godz. 9.45 odlecą do Turcji, na drugie zgrupowanie tej zimy. Spośród piłkarzy grających w sparingu z OKS do Turcji nie poleci tylko Janusz Weber. Za to w kadrze znajdą się Peter Cvirik, Maciej Rogalski oraz trzeci bramkarz, Bartłomiej Barczak.

- Najważniejsze będą sparingi z trudnymi rywalami. Skupimy się też na elementach taktyczno-technicznych, ale też na szybkości. Jeśli wszyscy będą zdrowi, to na sparingi w Turcji wychodzić będziemy podstawową jedenastką - powiedział Kafarski.

W drugiej połowie na boisku pojawił się Olegs Laiznas, którego wypożyczenie ze Skonto Ryga zostało już sfinalizowane.
- Zostałem dobrze przyjęty w drużynie i cieszę się, że mogę być w Lechii. Postaram się grać jak najlepiej i na dłużej zostać w gdańskim zespole - zapewnia Laizans.

To lodowisko, a nie boisko
Wstyd dla MOSiR! Na fatalnie przygotowanym boisku Lechia musiała grać sparing z OKS Olsztyn.
Plac gry przypominał raczej lodowisko. Całe szczęście, że nikomu nic się nie stało. Gdańszczanie chcieli zagrać ten sparing, bo to była jedyna okazja, aby zimą pokazać się swoim kibicom.

- Ten mecz można porównać do hokeja, a nie piłki nożnej. Powinni nam dać narty lub łyżwy i wtedy kazać grać - powiedział ze śmiechem obrońca biało-zielonych, Sergejs Kożans.

Za takie warunki do gry wstydził się przed gośćmi Tomasz Kafarski, trener Lechii.

- Rozmawiałem z trenerem naszych rywali. Było mi zwyczajnie przykro, że zespół z Olsztyna jechał 200 kilometrów do klubu ekstraklasy, do dużego miasta, jakim jest Gdańsk, i musiał grać z nami na tak przygotowanym boisku. Kibice mogli obejrzeć mecz i zobaczyć, w jakich warunkach pracujemy. Cieszę się, że ten mecz w ogóle udało się rozegrać - przyznał Kafarski.

Lechia Gdańsk - OKS 1945 Olsztyn 6:2 (3:0)
Bramki: 1:0 Paweł Buzała (1), 2:0 Jakub Zabłocki (8), 3:0 Paweł Nowak (32), 3:1 Paweł Alancewicz (54), 4:1 Piotr Wiśniewski (62), 5:1 Tomasz Dawidowski (85), 5:2 Paweł Głowacki (89), 6:2 Tomasz Dawidowski (90).
Lechia: (I połowa): Kapsa - Kaczmarek, Wołąkiewicz, Kożans, Kosznik - Pietrowski, Surma, Nowak (38 Piątek) - Kowalczyk, Zabłocki, Buzała. (II połowa) Małkowski - Weber, Osłowski, Bąk, Mysona - Bajić, Laizans, Piątek - Dawidowski, Lukjanovs, Wiśniewski.
strona: 1 z 1

regulamin

Do Ja-palanta sędzia (gość)
2010-02-08 20:44

Cztery ostatnie derby też kupiilśmy pajacu?

Gdyński złodzieju ! Nefretete (gość)
2010-02-08 19:39

Zamilcz !!!

brak slow ja (gość)
2010-02-08 15:53

Zeby nawet sparingi kupowac?

Sondaż

Czy warto bać się "świńskiej" grypy"

Twój tygodnik

kup teraz

ZOBACZ KONIECZNIE