Jarosław Zalesiński
2010-02-02 08:39:18 , Aktualizacja 2010-02-02 11:55:43
Gdynia myśli o organizacji kolejnej kinowej imprezy. Roman Gutek proponował miastu festiwal kina amerykańskiego, ale do porozumienia nie doszło. Gdynia mogłaby za to przejąć Plus Camerimage, na który przyjeżdżają takie gwiazdy jak Bill Murray ( na zdjęciu w środku). (© Paweł Nowak)
Podzielam zdanie jednego z przedmowcow. Podpisujac umowe z panem Zydowiczem, dopracujcie ja w najdrobniejszych szczegolach. Torun juz zostal oszukany, Lodz po 10 latach tez sie zorientowala ze cos jest nie tak, Gdynia zaczyna sie dynamicznie rozwijac, wiec pan Z. chce wykorzystac okazje, wyciagnac jak najwiecej pieniedzy... zawsze to bedzie festiwal pana Z., nigdy festiwal miasta w ktorym organizuje i pamietajcie o tym - jesli nie zaplacicie odpowiedniej sumy pieniedzy w kolejnym roku, festiwal pojdzie dalej... I naprawde, sprawdzie kilka razy umowe zanim ja podpiszecie, w Toruniu do tej pory nie moga odzyskac zabytkowego obiektu na Rynku...
Żydowicz chce odejść z Łodzi po nieudanym szantażu rady miejskiej. Chciał wyciągnąć na nowoprojektowane centrum festiwalowe bez jakiegokolwiek planu fainansowego 500 mln zł. Oczywiście centrym festiwalowe miało być spółką Łodzi i Żydowicza. On daje pomysł - miasto 500 mln a dzielą się po połowie. Rada miejska nie zgodziła się na to, więc szuka kolejnych naiwnych. Tylko jak długo będzie w Gdyni? I ile od Gdyni zarząda w tym, czy następnym roku?
I czy znajdzie się kolejne po Gdyni miasto które przyjmie Żydowicza.
I jeszcze jedno przez 10 lat Lynch, któremu autentycznie Łódź się podoba, wiele o Łodzi mówił w mediach zachodnich. Czy teraz on i jego koledzy zrozumieją dlaczego przenoszą festiwal do Gdyni? I czy teraz to Gdynię będzie reklamował? Coś nie chce mi się wierzyć.
jak burmistrz Miedzyzdroji , kiedy tracil Festiwal Gwiazd .Rozgrywa dwa miasta kto da wiecej a w rezultacie rozmydli sie tylko Festiwal i bedzie po polsku .
Miasto festywalowe :-) lyka wszystko.
Jeżeli przyjmiecie do siebie pan M. Ż., to tak jakbyście założyli sobie stryczek na szyi. To jest studnia bez dna. Z każdym rokiem woła jeszcze więcej i jeszcze więcej kasy. Skoro Was stać, to ok.
Jednak podpisując umowę z Tym człowiekiem należy dopracować każdy szczegół, nawet sposób zatrudniania zwykłych pracowników.
Pozdrowienia z Łodzi
Ps. Może podrzucimy Wam to kukułcze jajo.
© 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. ®
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Serwisy branżowe:
Serwisy partnerskie: